Skip to content

Tag: History Edition

[TSHC] Changelog 13 February

The Settlers III History Edition

  • Added the option to invert mouse scrolling in the config menu
  • Added multiple savegame slots for multiplayer games
  • Adjusted wording when a host tried to remove himself from the game
  • Fixed an issue where grouping units with Alt 1-9 did not work properly
  • Fixed an issue with the in-game chat. Chat should now scroll and act correctly.
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite.
  • Fixed an issue that the wrong music was played

The Settlers IV History Edition

  • Added English & French localization for both add-ons (Names: “New World” & “Great Crusades”)
  • Adjusted the hit points and the damage for Trojans in Multiplayer matches. They now match with the other races. (ONLY multiplayer)
  • Fixed an issue where the wrong Maya and Vikings music was played
  • Fixed an issue where exported Maps from The Settlers 4 History Edition Map Editor did not go in to the correct folder
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite
  • Fixed an issue where the “Allow Trojans” box was not ticked in a multiplayer match but players could still choose them
  • Fixed an issue where multiplayer saves games on random maps could not be loaded

The Settlers Heritage of Kings History Edition

  • Fixed several localization issues in German language
  • Fixed an issue where Multiplayer was not available in the “Expansion Disc” and “Legends Expansion”
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite
  • Fixed an issue where the technology “Town watch” was unlocked but had no result. It will now unlock the correct technology

The Settlers Rise of an Empire History Edition

  • Fixed an issue where some laptop users could not launch the game and received the message “graphics adapter does not meet minimum requirements”
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite.

The Settlers VII Paths to a Kingdom History Edition

  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite.
  • Fixed an issue where unlocked Club rewards were not accessible in-game

Thanks to all the community contributions, bug and feedback reports. You made our life easier and we really appreciate your help.

Leave a Comment

[TSHC] Changelog 19 December

The Settlers II History Edition

  • Fixed an issue where the “End of game” windows keeps popping up despite the “Continue game” option is chosen

The Settlers III History Edition

  • Fixed an issue with auto save.
    • The game will now auto save – if enabled in the config menu – in Multiplayer, Singleplayer: Scenario and Campaign.
  • Improved online connectivity by optimizing NAT settings
    • Players had greyed out buttons in Multiplayer sessions even if correct ports (3074 UDP) was forwarded
  • Fixed an issue where the wrong music track was playing in the mission CD Campaign

The Settlers IV History Edition

  • Implemented Map Editor
    • The Map Editor is now accessible via Uplay -> The Settlers IV -> Play
  • Fixed an issue with de-synchronization while playing a multiplayer match against AI

The Settlers Heritage of Kings History Edition

  • Adjusted the key bindings in-game to reflect Uplay Settings

The Settlers Rise of an Empire History Edition

  • Adjusted the key bindings in-game to reflect Uplay Settings
Leave a Comment

[Przewodnik] The Settlers 7: Droga do królestwa – History Edition

Dziś przedstawiamy ostatnią część poradników z serii History Collection: The Settlers 7!

Ta wersja gry zawiera znacznie bardziej złożone cykle ekonomiczne niż poprzednie dwie i wprowadza do świata sporo innowacji, jak sektory czy punkty zwycięstwa.

Początki osadnictwa:
Mapa w pierwszej misji zapewnia łatwy start zabawy – jak również wstęp do kampanii.

Wybierz jako przeciwnika Ruperta sterowanego przez komputer oraz łatwy poziom trudności.

Zobaczysz, że na początku od razu posiadasz dwa sektory. Dzięki temu masz na jakiś czas rozwiązany problem braku miejsca, czyli coś, co stanowi podstawowe wyzwanie w The Settlers 7.

Zaczniemy teraz od klasycznej strategii w pierwszym sektorze. Zbudujemy domostwo, w którym umieścimy drwala, leśniczego i tartak. Drugi budynek będziemy potrzebować dla myśliwego. Przy tak małej ilości zwierzyny w sektorze początkowym jeden myśliwy wystarczy. Teraz ustaw produkcję żywności w domku myśliwego na „wykwintne” – więcej wskazówek na ten temat znajdziesz pod koniec poradnika.

Porada: po wzniesieniu budynków radzimy wyznaczyć obszar pracy leśniczego i myśliwego, aby wiedzieli, gdzie mają się poruszać.

Następnie obok rumowiska skalnego należy wznieść górską chatę z trzema kamieniołomami. W przeciwieństwie do myśliwego, można zbudować wiele kopalni – im więcej, tym większe wydobycie.

W celu wykorzystania surowców od myśliwego wznieś swoją pierwszą rezydencję. Dołącz do niej dwa warsztaty rzeźnickie, które będą produkować „wykwintne” jedzenie.

Ulice i tragarze:
Poniżej Twojego zamku znajduje się sielankowy brzeg rzeki idealny do połowu ryb. Chętnie skorzystamy z tej możliwości, musimy więc najpierw zbudować drogę. Ponieważ jest ona bardzo długa, w jej połowie przyda się magazyn.

Magazyny w grze The Settlers 7 odgrywają bardzo podobną rolę, co flagi w wersjach I i II:

Krążą między nimi tragarze, którzy przenoszą produkty z magazynu do magazynu. Jednakże w każdym z nich znajduje się wielu tragarzy (i jeszcze można je później ulepszać), więc nie trzeba rozmieszczać tych budynków tak gęsto.

Porada: w celu osiągnięcia jak najbardziej wydajnej gospodarki, magazyny należy zawsze budować w środku sektora i w punktach granicznych między sektorami. W wyjątkowo dużych sektorach może być potrzebnych więcej magazynów.

Następnym krokiem będzie zbudowanie gospodarstwa rybnego z trzema rybakami. Natomiast w celu rozpoczęcia wypieku chleba musisz dysponować jednym lub dwoma spichlerzami (wymagają dużo miejsca ze względu na pola!), młynem i piekarnią.

Więcej prestiżu!
W The Settlers 7 dzięki prestiżowi można odblokowywać nowe budynki. Aby wejść na następny poziom, na początku gry brakuje Ci dwóch punktów prestiżu. Zbuduj więc dwa duże obiekty prestiżowe (potrzebne są do nich jedynie kamienie) i już możesz odblokować swoją pierwszą opcję prestiżu.

Jako nagrodę najlepiej w tym momencie wybrać odblokowanie koszar, gildii kupców lub kościoła. Pamiętaj, że ta decyzja zaważy na ścieżce rozwoju, na której musisz się skupić przez pozostały czas gry! W tym poradniku postanowiliśmy wznieść kościół, pamiętając o znalezieniu pod jego budowę dużej, wolnej przestrzeni (!). Najlepiej znaleźć ją na drugim ze swoich sektorów.

Dlaczego więc potrzeba nam tak dużo miejsca? W dalszej rozgrywce można rozbudować prestiżowe budynki, co jest znacznie tańsze od wznoszenia ich od zera, ale wymaga dużo miejsca.

Zwróć jednak uwagę, aby stawianie budynków specjalnych nie blokowało rozwoju pozostałej części gospodarki. Jeśli zechcesz zmienić kolejność budowy, możesz użyć widoku logistyki:

Zasiedlanie nowych sektorów:
Na początku gry masz 10 talarów. Możesz ich użyć do rekrutacji żołnierzy, nie musząc stawiać koszar. Znajdź w tawernie dwóch pikinierów i jednego muszkietera i przydziel ich do swojego generała.

Razem z czterema żołnierzami z początku gry masz już siedmiu. Siła ta wystarczy do przejęcia dwóch sąsiednich sektorów: na północny zachód i południowy wschód od Twojego. Dzięki tym nabytkom możesz zacząć wydobycie rudy żelaza i węgla w celu przetopienia ich w hucie żelaza. Dla każdego surowca wznieś trzy budynki. Przy ich dobrym rozmieszczeniu ilość dostępnego miejsca będzie wystarczająca:

Pamiętaj także o późniejszym użyciu geologów – są oni w stanie uzupełnić zasoby w wyczerpujących się kopalniach!

Mając już żelazo, możesz zacząć produkcję narzędzi. Najlepiej ustawić opcję pracy ślusarza „na żądanie”. W przeciwnym razie już wkrótce może wystąpić nadprodukcja narzędzi, która odbiera surowce do pracy kowalowi.

Ogólnie mówiąc, do przejęcia sektora przyczynia się kilka głównych czynników:
• Do uzyskania żołnierzy potrzebujesz broni i złota. W późniejszej rozgrywce ważne będzie też posiadanie koni i kół.
• Przed próbą przejęcia sprawdź, czy sektor jest chroniony przez wieże obronne.
• Jeżeli przy pomocy swoich kapłanów odkryjesz technologię szpiegowską, będziesz mieć możliwość zobaczenia obcych jednostek.
• Jeśli decydujesz się na drogę militarną, jak najszybciej wynajmij w tawernie mocnego generała i przydziel mu żołnierzy.
• Sektory neutralne można przejąć bez użycia sił wojskowych. W zależności od obranej strategii wyślij do nich mnichów lub kupców.

Porada eksperta:
Idealna gospodarka w The Settlers 7 wymaga obliczeń!

Dzięki obliczeniom możesz zoptymalizować produkcję żywności. Wyjaśnimy to na przykładzie myśliwego i produkcji kiełbasy:

Myśliwy:
Brak żywności -> produkcja: 1 mięso
Zwykła żywność -> potrzebuje: 1 chleb; produkcja: 2 x mięso (zaopatrzenie zewnętrzne)
Wykwintna żywność -> potrzebuje: 1 kiełbasa; produkcja: 3 x mięso (własne zaopatrzenie)

Masarnia:
Zwykła żywność -> potrzebuje: 1 chleb; produkcja: 1 kiełbasa (zaopatrzenie zewnętrzne)
Wykwintna żywność -> potrzebuje: 1 kiełbasa; produkcja: 2 x kiełbasa (własne zaopatrzenie)

Jeśli przeliczysz sześć możliwych kombinacji, zobaczysz z naszego przewodnika, że najlepsze efekty osiąg się, gdy zarówno myśliwi, jak i masarnie mają ustawienie produkcji wykwintnej żywności:

Myśliwi i masarnie z ustawieniem „wykwintna żywność”:
3 x mięso (wytwarza) – 1 kiełbasa (pobiera) => 3 x 2 x kiełbasa (wytwarza) – 3 x kiełbasa (pobiera) => w każdym cyklu: +2 kiełbasy!

Jeśli chodzi o inne budynki produkcyjne (świniarnia, młyn, piekarnia itd.), idealne ustawienie zazwyczaj wygląda odmiennie. W przypadku jakichkolwiek pytań zapraszamy do kontaktu z naszymi weteranami gier The Settlers na forum lub na Discordzie.

A jeżeli jesteś jednym z takich weteranów i chcesz podzielić się poradami lub trikami, zachęcamy do wpisania ich w komentarzach poniżej, na forum lub na Discordzie.

Leave a Comment

[Przewodnik] The Settlers VI – Rise of an Empire History Edition

Jeśli ostatnio nabyliście History Collection lub macie ochotę pobawić się w The Settlers 6 – Rise of an Empire, mamy dla was przydatny poradnik! Zawarliśmy w nim krótki opis gry i kilka dobrych rad na początek.

W porównaniu z poprzednimi częściami można zauważyć wiele różnic, które narzucają inne podejście do tworzenia prosperującej osady. Przede wszystkim będziesz nie tylko potrzebować podstawowych materiałów budowlanych, jak drewno czy kamień, ale także regularnych dostaw żywności dla wszystkich swoich osadników, bez względu na ich zawód. Twoi ludzie mają też różne dodatkowe potrzeby, które musisz spełnić, np. dostarczyć im ubrań, środków czystości czy rozrywki.

Dopiero po ich spełnieniu można odblokować nowe budynki i jednostki militarne. Drogi pełnią ważną rolę w zwiększaniu szybkości dostaw materiałów, a ulepszanie budynków podnosi ich zdolności produkcyjne.

Ekspansji dokonuje się poprzez zdobywanie nowych sektorów mapy – mogą na nich znajdować się zasoby, których nie było w Twoim początkowym sektorze. Oznacza to, że duża część działalności gospodarczej będzie rozrzucona po różnych sektorach, które trzeba chronić przed najazdami wrogów.

Przyjrzyjmy się teraz niektórym zagadnieniom bardziej szczegółowo.

Początki

Na starcie zawsze posiadasz magazyn, kościół i zamek bezpośrednio połączone z targowiskiem. Najpierw należy wyekspediować dwóch drwali, aby zapewnić sobie wystarczającą ilość materiałów budowlanych oraz myśliwych lub rybaków dostarczających pożywienia. Twoi robotnicy przekażą surowce do magazynu, ale zanim osadnicy będą mogli spożyć ryby i mięso, trzeba wyprodukować z nich wędzone ryby i kiełbasę.

Sprawdź symbole zasobów na mapie, aby dowiedzieć się, co możesz pozyskać w swoim pierwszym sektorze.

Po zaspokojeniu podstawowych wymagań żywnościowych należy zadbać o kolejną potrzebę osadników: higienę. W tym celu musisz zbudować albo mydlarnię (która używa tych samych zasobów, co rzeźnia) albo warsztat miotlarza, który potrzebuje drewna. Możesz oczywiście postawić oba rodzaje budynków – zależnie od tego, jakie i jak dużo zasobów jest dostępnych.

Po tych czynnościach przyda się poszukać więcej kamieni i żelaza, jak również przestrzeni pod nowe budynki: czas zająć się eksploracją.

Wybierz swojego bohatera (rycerza) i wyślij go lub ją do jednego z sąsiednich sektorów. Jak tylko na niego wejdziesz, mapa zostanie odkryta i zobaczysz, jakie możliwości oferuje. Jeśli są to zasoby, których potrzebujesz, użyj menu w prawym, dolnym rogu i postaw posterunek strażniczy (wybierając wcześniej swojego bohatera).

Pamiętaj także, aby zapewnić komunikację między tym posterunkiem (i wszystkimi innymi budynkami) budując drogi, które przyspieszą transport.

Bohaterowie

Po założeniu osady i zbadaniu jednego czy dwóch sektorów nadchodzi czas, aby skupić się na swoich rycerzach. Są oni nie tylko o wiele silniejsi od przeciętnego wojaka, ale każdy z nich posiada też specjalną zdolność: Elias ma żyłkę kupiecką i może dostarczyć dodatkowego pożywienia, natomiast Alandra potrafi leczyć chorych osadników.

Twój bohater będzie też oddziaływać na świat dokoła. Może tego dokonać budując wieże strażnicze do podboju nowych sektorów, współdziałając w niektórych misjach z postaciami sterowanymi przez komputer lub np. badając ruiny, kopalnie i tym podobne miejsca na mapie.

W celu odblokowania kolejnych budynków i jednostek musisz awansować swojego rycerza – nadać mu nowy tytuł. Dokonasz tego klikając na przycisku tuż nad miniaturką mapy. Sprawdzisz tam wymagania niezbędne do podniesienia rangi, czyli minimalną liczbę osadników, poziom rozwoju zamku i wystarczającą ilość jakiegoś zasobu. Jeśli spełnisz je wszystkie, możesz kliknąć na odpowiedni przycisk, czym uszczęśliwisz zarówno swojego bohatera, jak i osadników.

Każdy z tytułów daje Ci dostęp do nowych budynków i produktów, koniecznie więc od samego początku sprawdzaj wymagania do awansu. Dzięki temu możesz rozwijać osadę na tyle szybko, aby móc wybudować mury obronne i rekrutować żołnierzy.

Zaawansowane strategie

Nowe budowle nie tylko zwiększają Twój potencjał i zdolności produkcyjne. Ulepszanie budynków jest bardzo ważną częścią mechaniki gry, pozwala wprowadzić do nich dodatkowego robotnika i zwiększyć wydajność. Budynki z wyższego poziomu udostępniają też wozy do transportu, dzięki którym Twoi ludzie mogą szybciej rozwozić dobra.

Łącząc to z dobrze rozwiniętą siecią komunikacyjną, a później budując drogi w miejsce ścieżek, zapewnisz szybkie dostawy wszystkich surowców do dalszego przetworzenia – w pyszny chleb, wygodne ubrania lub miecze dla armii.

Podczas rozbudowy miasta i stawiania nowych budynków należy też zwracać uwagę na otoczenie. Wykorzystuj całą dostępną przestrzeń i stawiaj pokrewne budowle blisko siebie. W późniejszej rozgrywce na pewno przydadzą Ci się mury obronne, więc dobrze wybierz miejsce pod osadę.

Wojsko i reputacja

Skoro już mowa o obronności, zajmijmy się wojskiem.

Swoje siły zbrojnych piechurów i łuczników możesz powiększać w odpowiednich koszarach, do tego możesz też skonstruować trzy różne rodzaje machin oblężniczych. Każdą z nich musi obsługiwać grupa żołnierzy. Pamiętaj też o tym, że aby otrzymać nowe budynki, najpierw musisz awansować swojego bohatera.

Im wyższa będzie reputacja Twojego miasta (pokazana w lewym, górnym rogu), tym wyższa wartość bojowa Twojej armii. Jeśli spadnie ona poniżej określonego poziomu lub jedna z głównych budowli (zamek, kościół, magazyn) zostanie zniszczona – przegrywasz grę.

Zwiększenie reputacji odbywa się poprzez ulepszanie głównych budynków, dostarczenie osadnikom różnych rodzajów ubrań, pożywienia i przedmiotów dekoracyjnych oraz rzadkich produktów, jak sól czy barwniki. Bardzo pomaga też organizowanie im specjalnych zajęć, np. festiwali i kazań.

Negatywny wpływ na Twoją reputację mają ataki wrogów, braki pożywienia lub wysokie podatki. Dlatego też staraj się zawsze mieć w magazynach ilość dóbr wystarczającą do zaspokojenia potrzeb osadników, a także zdobywaj dla nich rzadkie dobra poprzez handel.

Jeśli powyższe informacje to zbyt dużo teorii na jeden raz i wolisz poćwiczyć grę w praktyce, zagraj w kampanię dla jednego gracza, która równocześnie jest samouczkiem. Wprowadzi Cię ona we wszystkie ważne zasady i mechanizmy rozgrywki.

Masz jakieś porady, które chcesz przekazać innym graczom? A może stawiasz pierwsze kroki w The Settlers 6 i masz jakieś pytania lub potrzebujesz pomocy? Szukasz innych do wspólnej gry zespołowej? Śmiało pisz w komentarzach!

Leave a Comment

[Przewodnik] The Settlers Heritage of Kings – History Edition

Po opublikowaniu dotychczasowych przewodników do gier o osadnikach, dziś zapraszamy do świata The Settlers 5 i jednego z jego bohaterów – Daria.

Jak zapewne zauważyliście, w tej wersji wprowadzono kilka zasadniczych zmian w porównaniu z poprzednimi:

  • W The Settlers 5 wykorzystywany jest bezpośredni system kontroli nad jednostkami gracza, tak jak w strategiach czasu rzeczywistego.
  • Cykle dóbr materialnych nie są widoczne w świecie gry. Zamiast tego, wszystkie one są dostarczane jednorazowo i mogą zostać pomnożone przez modyfikatory.
  • W Settlers 5 tak naprawdę nie ma „prawdziwej” sztucznej inteligencji, która buduje własne domy i miasta. Mamy do czynienia ze scenariuszem, według którego jesteśmy napadani przez powracające hordy nieprzyjaciół. Dlatego też na mapach wieloosobowych gracz pozostaje sam w trybie jednoosobowym.

Twoja pierwsza osada:

Poniżej przedstawiamy krótki wstęp do budowy pierwszej osady na mapie jednoosobowej.
Aby rozpocząć, kliknij na poddanym i przydziel mu zadania do wykonania. Na wielu mapach pierwszą niezbędną rzeczą jest wybudowanie centrum wioski.
W tym celu wybierz poddanego, kliknij na flagę w menu budowania, a następnie na miejscu na mapie, w którym chcesz postawić centrum wioski. Do budowy możesz wyznaczyć większą liczbę podwładnych, co spowoduje jej przyspieszenie.

Wydobycie surowców:

Po zbudowaniu centrum wioski możesz rozpocząć pozyskiwanie surowców.
Twoi poddani potrafią zdobywać podstawowe surowce, takie jak drewno.
Inne, np. glina i kamień, występują zarówno jako wolno dostępne, które można od razu wydobywać, jak również w formie złóż, do których potrzebne są kopalnie. Zbudowanie kopalni na takich złożach powoduje znaczące przyspieszenie ich wydobycia.

Następnie wyślij kilku podwładnych w stronę pobliskich drzew oraz złóż kamienia i gliny. Dodatkowych ludzi możesz wynająć w zamku (symbol ręki).

Porada: W przeciwieństwie do większości innych RTS-ów, pracownicy nie muszą przynosić uzyskanych surowców do centrum wioski. Z tego względu nie ma znaczenia, jak daleko od centrum je wysyłasz! To samo dotyczy kopalni.

Pierwszy cykl surowcowy:

Gra The Settlers 5 opiera się na założeniu tworzenia wielu mini-cykli. Każdy robotnik potrzebuje miejsca do spania i farmy dostarczającej pożywienia. Natomiast każdy udynek mieszkalny i farma zaopatrują kilka osób.

Należy więc wybudować dla nich na wolnym miejscu chatę i farmę.

Ważna uwaga: farmerzy także potrzebują jedzenia i oczywiście miejsca do spania. Dlatego też w obu budynkach farmer zajmuje od samego początku jedno miejsce.

Następnie obok domów i farmy zbuduj uniwersytet. Jest to najważniejszy budynek w pierwszym etapie gry, ponieważ dzięki niemu możesz prowadzić prace badawcze nad innymi rodzajami budowli.

Po wzniesieniu uniwersytetu możesz od razu zacząć w nim rozwijać budownictwo. W trakcie badań przyjrzyj się też ważnym danym przedstawionym na ekranie:

Informacje te pokazują, jak wielu ludziom w Twojej osadzie brakuje miejsc do spania i pożywienia. Jak widzisz uniwersytet wymaga więcej miejsc noclegowych niż może zapewnić jedna chata.

Niemniej jednak, przynajmniej na początku możesz to chwilowo zignorować – najważniejsze są teraz badania rozwojowe. Pracownicy bez miejsc do spania spędzają noce wokół ogniska i są mniej wydajni.

Jeśli udało Ci się już znaleźć kamieniołom i złoża gliny, postaw obok nich po jednym domu i farmie. Następnie zbuduj kopalnie. Weź pod uwagę, że farma daje więcej przestrzeni dla pracowników niż chata. Pamiętaj też, że później będzie można ulepszać budynki.

Przetwarzanie surowców:

Następnym krokiem jest „przetwarzanie” surowców. W The Settlers 5 oznacza to po prostu ich pomnażanie.

Dlatego bardzo ważną sprawą jest wybudowanie tartaku – w odróżnieniu od gliny czy kamienia, drewna nie można pozyskiwać za pomocą kopalni!

Wybuduj więc tartak niezbyt daleko od zamku, a obok niego dom i farmę. Pracujący tam rzemieślnicy będą pierwszymi, którzy otrzymają towary z innych miejsc. Jednakże nie będą one pochodzić od drwali, jak by można było przypuszczać, ale z ogólnych zasobów. Z tego względu rzemieślnicy otrzymują te towary bezpośrednio z zamku (a później także z magazynów i targowisk).

W miarę postępu gry otrzymasz także możliwość modernizacji swojej armii (także w tartaku, po jego ulepszeniu).

  • Wszystkie budynki w grze można ulepszać, zwiększając w ten sposób ich pojemność i odblokowując dodatkowe opcje.
  • Ulepszenia te będą na dalszym etapie rozgrywki szczególnie ważne w przypadku chat i farm.

Tak oto powstała Twoja pierwsza osada.

Twoi bohaterowie:

Bardzo ważną rolę w The Settlers 5 odgrywają bohaterowie kierowani przez gracza. Wszyscy mają specjalne zdolności, które często mogą wpłynąć na wynik bitwy.

Na przykład Dario może skorzystać ze swojego sokoła i zobaczyć dalsze obszary mapy. Po wysłaniu ptaka można włączyć widok z jego perspektywy.

Ponadto Dario ma jeszcze jedną zdolność: potrafi wywołać trwogę wśród swoich przeciwników, którzy przez chwilę uciekają przed nim w popłochu.

Kilka końcowych porad:

  • Zawsze zwracaj baczną uwagę na budynki spełniające rolę produkcyjną, czyli tartak, chatę ceglarza, dom kamieniarza, a później także kuźnię i dom alchemika.
  • Wznieś te budowle blisko zamku albo obok wcześniej zbudowanych magazynów, aby zmniejszyć odległości między nimi.
  • Hordy wroga będą atakować Cię nieustannie aż do momentu, gdy zniszczysz ich obozowisko. Z tego względu od samego początku potrzebujesz sił defensywnych, na które muszą się składać zarówno wieże obronne, jak i żołnierze.

Chcesz podzielić się z nami jakąś poradą? Tajną strategią? A może przewodnikiem po kampanii jednoosobowej, np. w postaci filmu lub artykułu? Pomóż nowym graczom i podziel się nimi w komentarzach!

Leave a Comment

[Przewodnik] The Settlers IV History Edition

Wraz z wydaniem czwartej wersji gry The Settlers dotarliśmy do roku 2001. Pojawił się wtedy nowy, tajemniczy i wyjątkowo niebezpieczny wróg: Mroczne Plemię. Byli oni zagrożeniem nie tylko dla poddanych gracza, ale i dla całego świata The Settlers.

Chcemy pomóc wam w walce z nowym wrogiem i w tym celu napisaliśmy niniejszy poradnik. Porady z poprzedniego wpisu są nadal aktualne, ponieważ większość mechaniki gry jest podobna do The Settlers 3. Dodaliśmy jednak kilka nowych podpowiedzi oraz informacji o rzeczach występujących tylko w czwartej wersji gry.

Przetwarzanie metali:

Metale odgrywają kluczową rolę w gospodarce Twojej kolonii. Dobrym tego przykładem jest fakt, że prawie cała produkcja żywności jest przeznaczona dla górników. Poza tym narzędzia i broń wytwarzane przez przemysł ciężki są niezbędne do osiągnięcia sukcesu, a ich produkcja zależy od surowców dostarczanych przez kopalnie.

W grze istnieje pięć rodzajów kopalń, z których jedynie trzy są bezpośrednio związane z przetwórstwem metali – są to kopalnie złota, żelaza i węgla. Pozostałe dwie dostarczają siarki, używanej przez Majów do produkcji amunicji oraz kamienia, potrzebnego w przemyśle budowlanym, a który można też uzyskać stawiając chatę kamieniarza. Zanim jednak całkowicie zrezygnujesz z pozyskiwania dwóch ostatnich surowców pamiętaj, że minerały niepotrzebne w Twojej kolonii mogą być bardzo przydatne w handlu z innymi graczami.

W kopalniach złota i żelaza wydobywane są ich rudy, które następnie trzeba przetopić, aby uzyskać czyste metale. W tym celu potrzebne Ci są kopalnie węgla, dostarczające go do hut. Te z kolei produkują sztabki metali dla kowali i płatnerzy – pamiętaj, że kuźnie i warsztaty płatnerskie również potrzebują węgla, by funkcjonować.
Sztabki produkowane w hutach złota używane są jako środek płatniczy. Potrzebne Ci będą, aby postawić świątynie i atrakcje, jak również w celu szkolenia wojowników na wyższe poziomy.

Atrakcje:

Jeśli pomyślisz o tym, jak ciężko Twoi osadnicy pracują na powodzenie kolonii, na pewno się z nami zgodzisz, że warto byłoby im to jakoś wynagrodzić. Na przykład starając się upiększyć ich ziemie. Inwestując w różnorodne atrakcje nie tylko ozdobisz otoczenie, ale też sprawisz, że Twoi podwładni poczują się jak w domu. Do tego wszystkiego atrakcje zwiększają siłę bojową Twojej armii.

Możesz doznać szoku widząc, jak dużo kosztują te atrakcje. Nie pozwól jednak, żeby cena odwiodła Cię od zainwestowania w nie. Twoja potęga militarna na wrogiej ziemi zależna jest od wartości Twojej kolonii, a atrakcje mają wartość zarówno artystyczną, jak i materialną – podczas wyceniania Twoich dóbr, wartość atrakcji jest liczona podwójnie.

Wojsko:

W trakcie rozgrywki musisz zbudować silną armię. Jest ona niezbędna do obrony własnego terytorium przed atakami, a do zrealizowania celów niektórych misji wymagane jest posiadanie jednostek militarnych.

Swoje wojska będziesz rekrutować w koszarach. Aby zwerbować osadników do armii, musisz mieć dla nich broń. Tutaj możesz wybrać jedną z dwóch ścieżek. Pierwsza to być przygotowanym na dostarczenie odpowiedniej ilości surowców do produkcji broni, gdy zajdzie taka potrzeba. Druga to zgromadzić jej zapasy czekające na wykorzystanie w przyszłości.

Podbicie terytoriów wroga polega na zaatakowaniu i przejęciu jego wież. Natomiast budynków cywilnych nie można atakować.

Magia:

W świecie The Settlers jest o wiele więcej do robienia, niż tylko stawianie budynków, wytwarzanie przedmiotów i wzmacnianie armii. Z początku można tego nie zauważyć, ale osadnicy utrzymują bliski kontakt z bogami. Otwiera to całą gamę ekscytujących możliwości.

Byłoby nieroztropnie ignorować magiczne moce kapłanów, bo mogą oni dokonać wielu dziwnych i cudownych rzeczy. By móc używać swych mocy, muszą oni mieć pewien poziom energii zwanej „manną” – niezwykle wartościowej substancji, którą obdarzają ich bogowie.

Trzeba zaznaczyć, że bogowie nie są szczególnie szczodrzy w jej rozdawaniu. Nie powinno Cię zdziwić, gdy będą oczekiwać czegoś w zamian. Jeśli wyprodukujesz alkohol i złożysz go w ofierze w małej świątyni, zobaczysz że bogowie chętniej udzielą Ci manny. A gdy w końcu zbudujesz dużą świątynię i zaczniesz przysposabiać nowych kapłanów, może i uda Ci się czynić cuda!

Na koniec jak zwykle prosimy o wasze opinie i komentarze. Macie jakieś porady lub triki dla początkujących graczy? Na czym powinni się skupić na starcie rozgrywki? Jakie są długofalowe cele dobrze działającej gospodarki? Piszcie komentarze, dzielcie się wiedzą i spotykajcie z innymi graczami – może umówicie się na wspólną partyjkę w multiplayerze?

Leave a Comment

[Com] Wspomnień czar: Podróż przez historię – część 2

Kończąc poprzedni artykuł napisaliśmy: „to tylko niewielki wycinek wszystkich waszych historii” i nie było to powiedzenie bez pokrycia. Jak zapewne zauważyliście, nawet nie zaczęliśmy jeszcze opisywać pozostałych części serii! Weźcie więc kubek herbaty lub kawy i powróćmy razem do roku 2001, w którym na rynku pojawiła się gra The Settlers IV.

Nie był to tak ogromny krok naprzód, jak pomiędzy drugą a trzecią częścią gry, ale wniósł trochę zmian i usprawnień, jak również nowe nacje. Gracz KeepCalmCarry92 wspomina:

Jedną z najfajniejszych nowości było wprowadzenie Mrocznego Plemienia z 15 misjami jednoosobowymi, obejmującymi handel, eksplorowanie i walki. Oczywiście ponownie grę okraszono pięknym filmikiem na wstępie, w którym bohater – zdaje się, że miał na imię Morpheus – został zesłany na Ziemię, pomimo że mógł chodzić tylko po spalonym gruncie. Te cechy sprawiły, że Osadnicy IV stali się moją ulubioną grą, nawet nieco lepszą od poprzedniej wersji.

Ponieważ były to wczesne lata 2000 i właśnie gwałtownie wzrastała popularność internetu, jeden czynnik rozwijał coraz bliższe więzi między ludźmi: tworzenie się społeczności internetowych. Oczywiście już wtedy hitem był multiplayer przez internet, mimo że daleko mu było do dzisiejszego poziomu. Ale globalna sieć jest przede wszystkim środkiem komunikacji, pozwalającym ludziom na rozmowy o swoim hobby czy pytanie o pomoc lub poradę. PennyUK opowiada następującą historię związaną z The Settlers IV:

Po kilku dniach wystąpił u mnie problem z grą i nie miałam pojęcia, jak się go pozbyć. Moją jedyną nadzieją było wyszukanie w internecie sposobu na rozwiązanie go. Tak więc odkrycie sieci i jej rola były dla mnie punktem zwrotnym – cała moja rodzina się z tym zgodzi, choć zapewne z innych powodów 😉

Natrafiłam na kanał o grach firmy Blue Byte – BBGC (Blue Byte Game Channel) i znalazłam tam grupę podobnych sobie ludzi. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że istnieją multiplayerowe gry, nie mówiąc już o chatroomach poświęconych poszczególnym produkcjom. Wow, miałam tyle nowych rzeczy do nauczenia się, ale w ciągu następnych kilku lat ze wszystkim się zaznajomiłam. Spędzałam cały czas od rana do nocy na BBGC, rozmawiając z ludźmi z całego świata i po jakimś czasie nabrałam dość pewności siebie, żeby zacząć grać online przeciwko innym graczom.

Wasze liczne komentarze i sugestie dotyczące nowych Settlersów oraz podekscytowanie w oczekiwaniu na History Collection pokazują nam, że PennyUK nie jest osamotniona w swojej opinii.

Gry z serii The Settlers spowodowały powstanie mnóstwa małych grup graczy komunikujących się ze sobą w wielu językach świata na długo przed powstaniem mediów społecznościowych czy Discorda. Zaczęły pojawiać się portale społeczności graczy, prezentujące w internecie szczegółową wiedzę na temat gry. Po premierze The Settlers III, zawierającej edytor map, założono jeszcze więcej stron i forów sprzyjających poszerzaniu wiedzy o grze.

Mówi KeepCalmCarry92: Chcę bardzo podziękować całej społeczności i jej członkom, którzy publikowali niezliczone ilości stworzonych przez siebie map o różnym poziomie trudności i pozwalających na grę z różnorodnymi ustawieniami. Mam na myśli moje ulubione mapy, jak np. te dla sześciu graczy Metzel […] i Einherjer czy misje od bogów dla poszczególnych ras, które były dużym wyzwaniem. Gorąco wam dziękuję za udostępnianie ich, dzięki czemu spędziłem mnóstwo czasu grając i fantastycznie się bawiąc!

Przejdźmy teraz do piątej części serii. Odeszła ona dość mocno od poprzedniczek, jeśli chodzi o mechanikę gry: umożliwiono graczom o wiele bardziej bezpośrednią kontrolę nad osadnikami, wprowadzono herosów oraz kampanię jednoosobową opartą na rozwijającej się opowieści. Jeśli chodzi o stronę wizualną, podobnie jak w „Dziedzictwie królów”, postawiono na bardziej ponury i realistycznie wyglądający świat. Dla wielu weteranów było to zerwanie z korzeniami gry, z jej DNA, ale za to dzięki temu pojawiło się sporo nowych fanów, jak Melon:

Mam dużo wspaniałych wspomnień, jak np. misja Folkung, która była trochę inna niż wszystkie, bo nie trzeba było właściwie nic robić, aby bronić zamku, ale za to zbudować silną armię i najeżdżać przeciwników – to było super!

Oczywiście też teksty podczas rekrutowania żołnierzy były zawsze przezabawne: „Jak mam się koncentrować, kiedy mnie ciągle łaskoczesz?” albo „Przysięgam, właśnie widziałem słonia na drzewie”. No i były też świetne misje z dodatku, zwłaszcza ta ze snajperami. Polegała na obronie swojej fortecy przed falami wrogich potworów. Ciągle przegrywałem, bo zawsze nadchodziła jakaś większa fala, co doprowadzało mnie do wściekłości! Ale i tak była to jedna z najlepszych misji, w jakie grałem.

Wydarzenia przedstawione w wydanych dwa lata później „Narodzinach imperium” miały miejsce wiele lat po tych z „Dziedzictwa królów”. Ponownie trzeba było sterować herosami, ale powrócono też do całej tej krzątaniny ludzików, dzięki której seria stała się popularna, ale – jak to ujął Mopster: „Settlers 6 była krokiem w dobrym kierunku, choć do niektórych rzeczy trzeba było się długo przyzwyczajać”.

Podział mapy na sektory występował także w The Settlers 7 wydanej w 2010 r., ale więcej o tym za chwilę. Część szósta przyniosła ze sobą powrót elementu z wczesnych gier, mimo że w trochę odmienionej formie – dróg! Budowanie ich znacząco zwiększyło prędkość poruszania się osadników, a ulepszone budynki pozwalały dodatkowo na używanie na drogach wózków do przewozu towarów.

Inną różnicą było też podejście do zagadnienia osadnictwa: w pierwszych częściach serii – zgodnie z jej nazwą – gracz mógł czuć się jak prawdziwy kolonista: osady trzeba było budować od podstaw i panowało wrażenie, że są to tymczasowe placówki na drodze do kontynuowania swoich podróży i misji.

Natomiast w „Narodzinach imperium” po raz pierwszy można było rozpocząć budowę całego miasta, łącznie z murami obronnymi wokół niego. Dzięki temu występowała wyraźna różnica między podstawowymi zadaniami pozyskiwania materiałów (drewno, pożywienie, kamienie), dokonywanymi poza miastem, a dalszą produkcją towarów z tych materiałów, np. sera czy tkanin.

W kolejnej odsłonie serii, The Settlers 7, pozostawiono sektory z części szóstej, ale dodano nowe sposoby wywalczenia zwycięstwa. Pociągnęło to za sobą rozwój aktywnej sceny multiplayerowej i bardzo zawzięcie rywalizujących między sobą drużyn, jak wspomina muGGeSTuTz:

Odważyłem się dołączyć do meczu 2 na 2 i właściwie nie oczekiwałem niczego nadzwyczajnego. Wszyscy rozmawiali po angielsku, poustawialiśmy ekipy. Po jakiś 5-10 minutach mój kolega z drużyny pisze do mnie: „Wyślij mi piwo!!!”, na co odpisałem: „Guinnessa czy jasne? Zdrówko!” i dołączyłem uśmieszek. Przecież nie miałem jeszcze żadnego browaru tak szybko w grze!

Dopiero później zauważyłem, że dołączyłem do sesji z jakimiś hardkorowymi graczami. Opierali swoje rozgrywki na szerokiej współpracy, gdzie każdy z nich koncentrował się na jednym aspekcie, np. ekonomii. Nigdy wcześniej nie grałem w taki sposób.
To nie było w stylu: „każdy buduje swoją własną osadę”. Zamiast tego wyglądało to bardziej na settlerowską rewolucję przemysłową albo globalizację 😛

No i cóż… nie pograłem wtedy zbyt długo, bo nie miałem pojęcia, jak to wszystko było zorganizowane i jak poszczególni gracze nawzajem się wspierali. Od tamtego czasu już gram w – że tak powiem – normalne mecze.

Wielu z was zapewne już zauważyło, że The Settlers to względnie spokojna gra strategiczna, w której nie trzeba się spieszyć z rozbudową swoich włości, jak w innych grach. Jednocześnie ci, którzy pragną szybszej rozgrywki i większego współzawodnictwa, również mogą to znaleźć.

To krótkie spojrzenie na tryb wieloosobowy w The Settlers 7 było naszą ostatnią, nostalgiczną wycieczką w przeszłość. Poznaliśmy pozytywne przeżycia związane ze wszystkimi grami o osadnikach, pomimo że na przestrzeni lat wprowadzano do nich różnorodne zmiany. To one powodują, że poszczególni gracze wybierają różne części, jako swoje ulubione.

Dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się z nami swoimi opowieściami i tym, którzy z takim entuzjazmem wypowiadają się na temat History Collection i nowej odsłony The Settlers. Z niecierpliwością czekamy na kolejne dyskusje o osadnikach w nadchodzących tygodniach i miesiącach, a może nawet na wspólną partyjkę lub dwie w mulitplayerze.

Co sądzicie o naszym małym cyklu wspomnień? I czy zaczęliście już zabawę z History Collection?

Leave a Comment

Wywiad z Keralisem

Spotkaliśmy się z Keralisem, twórcą filmów na YouTubie poświęconych grom strategicznym oraz fanem gier z serii The Settlers. Wypytywaliśmy go o jego kanał i jego osobistą historię związaną z Settlersami. Ponieważ pozwolimy mu dokonać autoprezentacji, przejdźmy od razu do wywiadu!

Cześć, Keralisie, mamy nadzieję, że wszystko u ciebie gra. To prawdziwy zaszczyt móc z tobą porozmawiać. Myślimy, że z – myślą o ludziach, którzy cię jeszcze nie znają –  najlepiej będzie, jeśli zaczniemy od „pytań standardowych”: Kim jesteś i co robisz na YouTubie?

Nazywam się „Keralis” i mam 37 lat. Jestem twórcą materiałów na YouTubie. Pochodzę ze Szwecji, ale mam polskie korzenie. Gram w bardzo różne gry, a moją pasją są gry kreatywne, strategie, budowanie miast i symulacje, takie jak Anno, Cities Skylines, Planet Coaster, Tropico i wiele, wiele innych.

Moja działalność na YouTubie to taki zwariowany sposób na dzielenie się tymi emocjami z ludźmi, tworzenie społeczności, a nawet sposób na zarabianie. Wielu z moich przyjaciół nie do końca rozumie, po co ktoś miałby siedzieć i oglądać, jak ktoś inny gra, a nawet na tym zarabia. Trudno to wytłumaczyć, ale sądzę, że wiele osób czuje przesyt mediami głównego nurtu, podczas gdy YouTube i Twitch oferują „komunikację w obie strony”. Widzowie czują, że mogą bardziej się zaangażować, niż to zwykle ma miejsce w przypadku telewizji.

Kiedy zacząłeś tworzyć filmy na YouTubie? Jakie były początki?

Zacząłem jakieś 7 lat temu. Na początku wcale nie myślałem o rozwijaniu kanału, czy jakiejś wielkiej widowni. Udało się w sumie przez przypadek. Klan Battlefield, do którego należałem, wykupił dla społeczności serwer Minecrafta i wielu graczy z tej intensywnej i „dorosłej” strzelanki przeszło do tworzenia konstrukcji z bloków w pokojowej atmosferze. Ja byłem najpierw sceptyczny, ale ponieważ od zawsze kochałem Lego, ugiąłem się i dołączyłem do reszty. Zbudowałem taki olbrzymi hotel Minecraft i chciałem to pokazać na forum społecznościowym, więc zrobiłem filmik, wrzuciłem na YouTuba i dałem linka na forach. Parę miesięcy później przeglądałem sobie YouTuba i zauważyłem, że mój filmik „Minecraft hotel” miał ponad 100 000 odsłon. I tak to się zaczęło! W graniu i publikowaniu filmików z rozgrywki dostrzegłem szansę. Nigdy nie marzyłem, by się z tego utrzymywać, ale od 6 lat tak właśnie jest.

Kiedy się patrzy obecnie na twój kanał, to grasz głównie w gry strategiczne, budowanie i symulacje. W przeszłości publikowałeś filmy o takich grach jak Wiedźmin 3 czy Sniper Elite 4. Czy ta zmiana to wynik świadomej decyzji, czy raczej efekt „nastroju”?

Moim marzeniem jest publikowanie materiałów o bardzo różnych grach, ale to nie jest proste, bo wokół różnych gatunków gier budują się osobne społeczności. Zawsze wykazywałem się niezłą kreatywnością i dzieliłem się moimi przemyśleniami na ten temat wgrywając filmiki instruktażowe, lub pokazującymi własne w tej dziedzinie osiągnięcia. Więc trochę nie da się robić materiału o budowie realistycznego miasta w Cities Skylines, a zaraz potem dawać serię zabójstw w Sniper Elite 4, choć w sumie to wrzucam na kanał to, co sprawia mi radość.

Kontynuując, czy są jakieś gry, w które grasz prywatnie, bez informowania o tym na swoim kanale? A może masz jakiś gatunek gier (np. gry wyścigowe), które trzymasz tylko dla siebie?

Dokładnie, gram w wiele gier bez dzielenia się tym z widzami. Wspomniałeś poprzednio Wiedźmina 3. To była jedna z tych gier, kiedy zastanawiałem się, czy zrobić z niej serię, czy nie. Ta gra jest bardzo głęboka i zawiera mnóstwo historii w formie zapisków występujących w grze.

Gdybym to wszystko chciał czytać moim widzom, zanudziłbym ich na śmierć, ale dla mnie te opowieści są magiczne. Więc zrobiłem serię w youtubowym formacie, a potem zacząłem grać w Wiedźmina dla samego siebie, poza kamerą. Samo tylko czytanie zajęło mi 4 razy więcej czasu niż rozgrywka. Mam też dziwną słabość do menadżerów piłkarskich, w których grałem już na Amidze 500 i tak mi zostało.

Twoje materiały pochodzą głównie z rozgrywek jednoosobowych, że tak powiem. Czy w grach typu np. budowanie tryb wieloosobowy ma dla ciebie jakieś znaczenie? Czy w którąkolwiek z gier, o których robisz filmy, grywasz w trybie wieloosobowym?

Tak, większość moich materiałów to rozgrywka dla jednego gracza, ale to prawda, że tryb wieloosobowy jest ważny i wcale nie mniej fajny! Nigdy nie zapomnę jak w młodości robiliśmy sobie LAN-owskie nasiadówy z Age of Empires albo Warcraftem. Ale ostatnio raczej tak nie gram. Ostatni raz w trybie wieloosobowym grałem w ARK: Survival Evolved i Conan Exiles i to też głównie w celu tworzenia kreatywnej bazy. Z drugiej strony bardzo bym chciał wraz z innymi jutuberami zrobić serię o budowaniu, np. Anno 1404 w trybie wieloosobowym to by było coś niesamowitego!

Jak się pewnie spodziewałeś, nie mogliśmy uniknąć rozmowy o The Settlers 😉

Więc zacznę od najbardziej oczywistego pytania: Która gra z serii była twoją pierwszą?

Pierwszą grę z serii The Settlers dostałem na Amigę 500 na Boże Narodzenie w 1993 roku! Następnego roku kupiliśmy naszego pierwszego peceta i osadnicy byli jedną z pierwszych gier na komputer! Cisną się wspomnienia z dzieciństwa – byłem jedynakiem i całymi godzinami przesiadywałem przed komputerem z grami!

Ponieważ jesteś całkiem obeznany z serią, to co byś wymienił jako 3 rzeczy, które ci się najbardziej kojarzą z Settlersami?

  1. 1. Nie da się pominąć rewelacyjnej średniowiecznej ścieżki dźwiękowej i ćwierkania ptaków! (Settlers 1993)
  2. Najsłodsze wojska, jakie pojawiły się kiedykolwiek w jakiejś grze! Szczególnie Rzymianie w Settlers 3!
  3. Budowanie miast!

Zaledwie parę miesięcy ogłosiliśmy wydanie nowego tytułu w serii. Czy jest jakiś aspekt nowych The Settlers, o którym chciałbyś się czegoś więcej dowiedzieć, albo który najbardziej Cię interesuje?

Nie ma jednego elementu, który by mnie najbardziej interesował, gdyż cała gra na prezentacji na GamesCom i rozgrywce w wersji pre-alfa wyglądała niesamowicie. JUŻ TERAZ CHCĘ W NIĄ ZAGRAĆ! Nie każcie mi czekać, to takie trudne! PS. Mam tak samo z ANNO 1800!

Wielkie dzięki za rozmowę, Keralisie. Bardzo nam było miło 🙂

A jeśli wy, drodzy fani, chcecie zobaczyć jak nasz wspaniały gość gra w gry, szczególnie w The Settlers 1, zajrzyjcie na jego kanał i pozdrówcie go:

Leave a Comment