Skip to content

Tag: History

[TSHC] Changelog 13 February

The Settlers III History Edition

  • Added the option to invert mouse scrolling in the config menu
  • Added multiple savegame slots for multiplayer games
  • Adjusted wording when a host tried to remove himself from the game
  • Fixed an issue where grouping units with Alt 1-9 did not work properly
  • Fixed an issue with the in-game chat. Chat should now scroll and act correctly.
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite.
  • Fixed an issue that the wrong music was played

The Settlers IV History Edition

  • Added English & French localization for both add-ons (Names: “New World” & “Great Crusades”)
  • Adjusted the hit points and the damage for Trojans in Multiplayer matches. They now match with the other races. (ONLY multiplayer)
  • Fixed an issue where the wrong Maya and Vikings music was played
  • Fixed an issue where exported Maps from The Settlers 4 History Edition Map Editor did not go in to the correct folder
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite
  • Fixed an issue where the “Allow Trojans” box was not ticked in a multiplayer match but players could still choose them
  • Fixed an issue where multiplayer saves games on random maps could not be loaded

The Settlers Heritage of Kings History Edition

  • Fixed several localization issues in German language
  • Fixed an issue where Multiplayer was not available in the “Expansion Disc” and “Legends Expansion”
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite
  • Fixed an issue where the technology “Town watch” was unlocked but had no result. It will now unlock the correct technology

The Settlers Rise of an Empire History Edition

  • Fixed an issue where some laptop users could not launch the game and received the message “graphics adapter does not meet minimum requirements”
  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite.

The Settlers VII Paths to a Kingdom History Edition

  • Fixed an issue where players did not leave the game lobby after accepting a new invite.
  • Fixed an issue where unlocked Club rewards were not accessible in-game

Thanks to all the community contributions, bug and feedback reports. You made our life easier and we really appreciate your help.

Leave a Comment

[Com] Wspomnień czar: Podróż przez historię – część 2

Kończąc poprzedni artykuł napisaliśmy: „to tylko niewielki wycinek wszystkich waszych historii” i nie było to powiedzenie bez pokrycia. Jak zapewne zauważyliście, nawet nie zaczęliśmy jeszcze opisywać pozostałych części serii! Weźcie więc kubek herbaty lub kawy i powróćmy razem do roku 2001, w którym na rynku pojawiła się gra The Settlers IV.

Nie był to tak ogromny krok naprzód, jak pomiędzy drugą a trzecią częścią gry, ale wniósł trochę zmian i usprawnień, jak również nowe nacje. Gracz KeepCalmCarry92 wspomina:

Jedną z najfajniejszych nowości było wprowadzenie Mrocznego Plemienia z 15 misjami jednoosobowymi, obejmującymi handel, eksplorowanie i walki. Oczywiście ponownie grę okraszono pięknym filmikiem na wstępie, w którym bohater – zdaje się, że miał na imię Morpheus – został zesłany na Ziemię, pomimo że mógł chodzić tylko po spalonym gruncie. Te cechy sprawiły, że Osadnicy IV stali się moją ulubioną grą, nawet nieco lepszą od poprzedniej wersji.

Ponieważ były to wczesne lata 2000 i właśnie gwałtownie wzrastała popularność internetu, jeden czynnik rozwijał coraz bliższe więzi między ludźmi: tworzenie się społeczności internetowych. Oczywiście już wtedy hitem był multiplayer przez internet, mimo że daleko mu było do dzisiejszego poziomu. Ale globalna sieć jest przede wszystkim środkiem komunikacji, pozwalającym ludziom na rozmowy o swoim hobby czy pytanie o pomoc lub poradę. PennyUK opowiada następującą historię związaną z The Settlers IV:

Po kilku dniach wystąpił u mnie problem z grą i nie miałam pojęcia, jak się go pozbyć. Moją jedyną nadzieją było wyszukanie w internecie sposobu na rozwiązanie go. Tak więc odkrycie sieci i jej rola były dla mnie punktem zwrotnym – cała moja rodzina się z tym zgodzi, choć zapewne z innych powodów 😉

Natrafiłam na kanał o grach firmy Blue Byte – BBGC (Blue Byte Game Channel) i znalazłam tam grupę podobnych sobie ludzi. Wcześniej nawet nie wiedziałam, że istnieją multiplayerowe gry, nie mówiąc już o chatroomach poświęconych poszczególnym produkcjom. Wow, miałam tyle nowych rzeczy do nauczenia się, ale w ciągu następnych kilku lat ze wszystkim się zaznajomiłam. Spędzałam cały czas od rana do nocy na BBGC, rozmawiając z ludźmi z całego świata i po jakimś czasie nabrałam dość pewności siebie, żeby zacząć grać online przeciwko innym graczom.

Wasze liczne komentarze i sugestie dotyczące nowych Settlersów oraz podekscytowanie w oczekiwaniu na History Collection pokazują nam, że PennyUK nie jest osamotniona w swojej opinii.

Gry z serii The Settlers spowodowały powstanie mnóstwa małych grup graczy komunikujących się ze sobą w wielu językach świata na długo przed powstaniem mediów społecznościowych czy Discorda. Zaczęły pojawiać się portale społeczności graczy, prezentujące w internecie szczegółową wiedzę na temat gry. Po premierze The Settlers III, zawierającej edytor map, założono jeszcze więcej stron i forów sprzyjających poszerzaniu wiedzy o grze.

Mówi KeepCalmCarry92: Chcę bardzo podziękować całej społeczności i jej członkom, którzy publikowali niezliczone ilości stworzonych przez siebie map o różnym poziomie trudności i pozwalających na grę z różnorodnymi ustawieniami. Mam na myśli moje ulubione mapy, jak np. te dla sześciu graczy Metzel […] i Einherjer czy misje od bogów dla poszczególnych ras, które były dużym wyzwaniem. Gorąco wam dziękuję za udostępnianie ich, dzięki czemu spędziłem mnóstwo czasu grając i fantastycznie się bawiąc!

Przejdźmy teraz do piątej części serii. Odeszła ona dość mocno od poprzedniczek, jeśli chodzi o mechanikę gry: umożliwiono graczom o wiele bardziej bezpośrednią kontrolę nad osadnikami, wprowadzono herosów oraz kampanię jednoosobową opartą na rozwijającej się opowieści. Jeśli chodzi o stronę wizualną, podobnie jak w „Dziedzictwie królów”, postawiono na bardziej ponury i realistycznie wyglądający świat. Dla wielu weteranów było to zerwanie z korzeniami gry, z jej DNA, ale za to dzięki temu pojawiło się sporo nowych fanów, jak Melon:

Mam dużo wspaniałych wspomnień, jak np. misja Folkung, która była trochę inna niż wszystkie, bo nie trzeba było właściwie nic robić, aby bronić zamku, ale za to zbudować silną armię i najeżdżać przeciwników – to było super!

Oczywiście też teksty podczas rekrutowania żołnierzy były zawsze przezabawne: „Jak mam się koncentrować, kiedy mnie ciągle łaskoczesz?” albo „Przysięgam, właśnie widziałem słonia na drzewie”. No i były też świetne misje z dodatku, zwłaszcza ta ze snajperami. Polegała na obronie swojej fortecy przed falami wrogich potworów. Ciągle przegrywałem, bo zawsze nadchodziła jakaś większa fala, co doprowadzało mnie do wściekłości! Ale i tak była to jedna z najlepszych misji, w jakie grałem.

Wydarzenia przedstawione w wydanych dwa lata później „Narodzinach imperium” miały miejsce wiele lat po tych z „Dziedzictwa królów”. Ponownie trzeba było sterować herosami, ale powrócono też do całej tej krzątaniny ludzików, dzięki której seria stała się popularna, ale – jak to ujął Mopster: „Settlers 6 była krokiem w dobrym kierunku, choć do niektórych rzeczy trzeba było się długo przyzwyczajać”.

Podział mapy na sektory występował także w The Settlers 7 wydanej w 2010 r., ale więcej o tym za chwilę. Część szósta przyniosła ze sobą powrót elementu z wczesnych gier, mimo że w trochę odmienionej formie – dróg! Budowanie ich znacząco zwiększyło prędkość poruszania się osadników, a ulepszone budynki pozwalały dodatkowo na używanie na drogach wózków do przewozu towarów.

Inną różnicą było też podejście do zagadnienia osadnictwa: w pierwszych częściach serii – zgodnie z jej nazwą – gracz mógł czuć się jak prawdziwy kolonista: osady trzeba było budować od podstaw i panowało wrażenie, że są to tymczasowe placówki na drodze do kontynuowania swoich podróży i misji.

Natomiast w „Narodzinach imperium” po raz pierwszy można było rozpocząć budowę całego miasta, łącznie z murami obronnymi wokół niego. Dzięki temu występowała wyraźna różnica między podstawowymi zadaniami pozyskiwania materiałów (drewno, pożywienie, kamienie), dokonywanymi poza miastem, a dalszą produkcją towarów z tych materiałów, np. sera czy tkanin.

W kolejnej odsłonie serii, The Settlers 7, pozostawiono sektory z części szóstej, ale dodano nowe sposoby wywalczenia zwycięstwa. Pociągnęło to za sobą rozwój aktywnej sceny multiplayerowej i bardzo zawzięcie rywalizujących między sobą drużyn, jak wspomina muGGeSTuTz:

Odważyłem się dołączyć do meczu 2 na 2 i właściwie nie oczekiwałem niczego nadzwyczajnego. Wszyscy rozmawiali po angielsku, poustawialiśmy ekipy. Po jakiś 5-10 minutach mój kolega z drużyny pisze do mnie: „Wyślij mi piwo!!!”, na co odpisałem: „Guinnessa czy jasne? Zdrówko!” i dołączyłem uśmieszek. Przecież nie miałem jeszcze żadnego browaru tak szybko w grze!

Dopiero później zauważyłem, że dołączyłem do sesji z jakimiś hardkorowymi graczami. Opierali swoje rozgrywki na szerokiej współpracy, gdzie każdy z nich koncentrował się na jednym aspekcie, np. ekonomii. Nigdy wcześniej nie grałem w taki sposób.
To nie było w stylu: „każdy buduje swoją własną osadę”. Zamiast tego wyglądało to bardziej na settlerowską rewolucję przemysłową albo globalizację 😛

No i cóż… nie pograłem wtedy zbyt długo, bo nie miałem pojęcia, jak to wszystko było zorganizowane i jak poszczególni gracze nawzajem się wspierali. Od tamtego czasu już gram w – że tak powiem – normalne mecze.

Wielu z was zapewne już zauważyło, że The Settlers to względnie spokojna gra strategiczna, w której nie trzeba się spieszyć z rozbudową swoich włości, jak w innych grach. Jednocześnie ci, którzy pragną szybszej rozgrywki i większego współzawodnictwa, również mogą to znaleźć.

To krótkie spojrzenie na tryb wieloosobowy w The Settlers 7 było naszą ostatnią, nostalgiczną wycieczką w przeszłość. Poznaliśmy pozytywne przeżycia związane ze wszystkimi grami o osadnikach, pomimo że na przestrzeni lat wprowadzano do nich różnorodne zmiany. To one powodują, że poszczególni gracze wybierają różne części, jako swoje ulubione.

Dziękujemy wszystkim, którzy podzielili się z nami swoimi opowieściami i tym, którzy z takim entuzjazmem wypowiadają się na temat History Collection i nowej odsłony The Settlers. Z niecierpliwością czekamy na kolejne dyskusje o osadnikach w nadchodzących tygodniach i miesiącach, a może nawet na wspólną partyjkę lub dwie w mulitplayerze.

Co sądzicie o naszym małym cyklu wspomnień? I czy zaczęliście już zabawę z History Collection?

Leave a Comment

[Com] Wspomnień czar: Podróż przez historię – część 1

W ciągu ostatnich kilku tygodni, od momentu zapowiedzi nowej wersji na targach Gamescom, stało się oczywiste, że nie istnieje uniwersalne wyobrażenie ideału gry The Settlers – wśród poszczególnych graczy wygląda ono zgoła odmiennie.

Przeżycia, których dawniej doświadczaliście i które wspominacie do dziś, są bardzo różnorodne, ale zawsze pozytywnie określacie to, co rozumiecie pod pojęciem „typowi Settlersi”.

Wraz z premierą History Collection – reedycji wszystkich głównych tytułów uwielbianej przez nas serii, postanowiliśmy zapytać was o ulubione w niej momenty: wspomnienia, które zawsze przychodzą na myśl, gdy słyszycie nazwę „The Settlers”, anegdoty o doniosłych zwycięstwach, całonocnych potyczkach ze znajomymi w multiplayerze lub tej chwili, w której wszystko poszło całkowicie odwrotnie do waszych zamierzeń.

Wiele osób w mediach społecznościowych i na przeróżnych forach nadal wspomina granie w The Settlers I (wydaną w wersji na komputery Amiga w 1993 roku, a w wersji na pecety w 1994), używając do tego dyskietek – często też mówiąc, że nadal mają je w swoich zbiorach, co robi na nas duże wrażenie!

Użytkownik Caesar III został zarażony tym bakcylem przez przyjaciela:

W tamtych czasach, pewnie w 94 roku, mój tata kupił Amigę 500. Trochę później dokupił jeszcze rozszerzenie 512kB RAM-u. Oczywiście szybko dotarło do nas, że komputer może służyć do rozrywki i powoli zaczęliśmy zbierać kolekcję gier.

Pewnego dnia odwiedziliśmy przyjaciela, który grał w taką fajną grę z małymi ludzikami stojącymi na drogach, rozglądającymi się wokoło siebie i noszącymi różne przedmioty. Byłem nią całkowicie oczarowany i oczywiście też chciałem ją mieć.

Zagrywałem się w nią bez końca, nawet pomimo tego, że 1MB RAM-u nie wystarczał, żeby w pełni cieszyć się dźwiękiem i grą na największej mapie.

W drugiej części nie tylko zachowano klimat klimat pierwszej, ale też dodano wiele elementów, które ułatwiały rozgrywkę, jak np. samouczek czy opisy budowli. Jeśli chodzi o słynny „wuselfactor” – wprowadzono jeszcze więcej animowanych zwierząt, bardziej szczegółowe odwzorowanie budynków czy jednostek pływających, a poszczególne rasy dostały własne style architektoniczne.

Jeden z fanów Osadników, Mopster, oprócz wzięcia udziału w naszym wrześniowym konkursie na grafikę z gry, podzielił się też swoim zdaniem o najbardziej przez siebie cenionej części serii, The Settlers II:

Spędziłem z tą grą niezliczone godziny, całe dnie i noce. Mam nawet wciąż numer mojego ulubionego magazynu o grach z Settlersami 2 na okładce i czasami go czytam. Szczególnie dobrze wspominam Złotą Edycję.

Konkursowy zrzut ekranu przedstawia moją niedawną rozgrywkę na mapie Europy w Złotej Edycji Settlers 2 po ośmiu godzinach grania. Podbiłem wtedy prawie całą mapę z wyjątkiem północnego wschodu. Centra przemysłowe umieściłem we Włoszech i w Czechach. Wiedziałem już z poprzednich kampanii, że aby osiągnąć sukces, trzeba jak najszybciej przeprawić się przez Alpy – to prawdziwy wyścig z czasem.

Wydanie The Settlers III oznaczało dla serii wielki krok naprzód. Do kierowania pracami powrócił pierwotny twórca Osadników, Volker Wertich. Zrezygnowano z budowy dróg, wprowadzono zaś bardziej bezpośrednie sterowanie postaciami, np. geologami lub – co było ogromną zmianą – wojownikami. Gracz KeepCalmCarry92 wspomina:

Uwielbiam The Settlers III. W dzieciństwie spędziłem na zabawie w nią jakąś niewiarygodną liczbę godzin. Według mnie była to przełomowa gra nie tylko dla gatunku RTS-ów skupiających się na rozwoju społeczeństwa. Widzimy w niej niesłychaną dbałość o szczegóły i różnorodność: mamy trzy różne cywilizacje (Azjatów, Egipcjan i Rzymian), barwny, żywy świat wypełniony budowlami odpowiadającymi danej nacji, a także kampanię jednoosobową, przed którą oglądamy animowaną czołówkę przedstawiającą bogów relaksujących się w świątyni, po czym jesteśmy zmuszeni wybrać jednego z ich poddanych i kierować jego poczynaniami.

Trzecia część zachowała równocześnie wiele tradycyjnych mechanizmów gry, jak rozwój potencjału wojska czy zwiększanie zdobyczy terytorialnych przez budowę wież i zamków. Nawet aspekt ekonomiczny pozostał taki sam: rybacy, rolnicy, piekarze i rzeźnicy nieustannie zaopatrują górników, aby ci mogli wydobywać węgiel i rudy żelaza dla przemysłu ciężkiego.

Nie zapominajmy jednak o najważniejszym ogniwie Osadników: tragarzach!

Bez względu na to, czy mogą poruszać się jedynie po gościńcach, na których trzeba było mądrze rozmieszczać flagi, czy też chodzić własnymi ścieżkami po dowolnym terenie – nic na Twoim terytorium nie mogłoby istnieć bez tych małych pomocników.

Co ciekawe, te niepozorne postacie nie zajmowały zbyt wiele uwagi w rozmowach graczy na temat starych Settlersów bądź ich nowych wydań. Rozprawiano o wieżach, drogach i flagach, najlepszych sposobach na kontrolowanie wojsk, a nawet ekscytowano się znajdowaniem nowych surowców kopalnych przez geologów. Za to na temat tragarzy słychać było jedynie narzekania, że wpadają w bagna w Settlers III… Czyżbyście ich nie kochali, drodzy gracze?

No cóż, może lepiej przejdźmy do następnej nostalgicznej wypowiedzi o pierwszej części serii i nadziejach na przyszłość. Mówi gekillte:

W tamtych czasach byłem po prostu przyklejony do peceta i nic mnie nie mogło od niego odciągnąć. Zawsze grałem godzinami przy jednym posiedzeniu. Co więcej, nadal najlepiej wspominam jedynkę, bo była pierwsza i według mnie jest najbardziej logiczna – wszystko w niej działa, jak powinno. Dlatego więc nie mogę się doczekać nowej gry i mam nadzieję, że będzie korzystać z dobrych wzorców ze starych wersji, np. jeśli chodzi o mechanizmy ekonomiczne. W pierwszych Osadnikach zawsze jasno było widać, czy wyprodukowałem czegoś za dużo lub za mało i dlatego uwielbiam właśnie tę klasyczną wersję.

Dość zaskakujący był dla nas fakt, że wielu z was napisało, że wciąż gracie w stare gry lub przynajmniej od czasu do czasu do nich wracacie. Wynika z tego, że nie poprzestajecie tylko na nostalgicznych wspominkach, lecz nadal aktywnie spędzacie czas z tymi samymi tytułami, co 20 lat temu.

Powyższe wypowiedzi stanowią jedynie mały wycinek tego wszystkiego, co przeczytaliśmy w komentarzach na The Settlers Alliance, na forach i w mediach społecznościowych. Dzięki szybko zbliżającej się premierze History Collection, wszyscy będziemy mogli jeszcze raz przeżyć niezapomniane chwile i doświadczyć nowych – w końcu będziemy znowu mieli mnóstwo okazji, by pograć w trybie wieloosobowym, w którym może się wiele zdarzyć.

Z okazji premiery The Settlers History Collection 15 listopada przeprowadzimy transmisję na żywo, a naszym gościem specjalnym będzie Volker Wertich. Bądźcie z nami, żeby zobaczyć przebieg rozgrywki w The Settlers 3, mieć szansę na zdobycie upominków i przeżyć wiele nostalgicznych chwil.

Jeśli jeszcze nie przysłaliście nam własnych opowieści związanych z The Settlers, przewińcie stronę do sekcji komentarzy i podzielcie się nimi. Wkrótce my napiszemy wam o swoich.

Leave a Comment

[Przewodnik] The Settlers II History Edition

Po obejrzeniu fantastycznej rozgrywki, którą pokazali Ubi-Thorlof i Ubi-Guddy, nadszedł czas na zaprezentowanie porad i trików oraz przedstawienie krótkiego wstępu do tworzenia map w Edytorze Map gry The Settlers 2 History Edition.

Zacznijmy od ogólnych porad dotyczących The Settlers 2:

1. Produkcja:

Wszystkie produkty, jakie wytwarzamy, wymagają odpowiedniego budynku. W celu zbudowania go, musimy najpierw mieć dla niego kawałek terenu. Najszybszym sposobem na znalezienie wolnej przestrzeni do budowy jest użycie pomocy w trybie budowania – wystarczy nacisnąć spację. Wówczas od razu zobaczysz, gdzie można postawić dany rodzaj budynku. Następnie kliknij na odpowiednim symbolu i w oknie „Activity” („Aktywność”) wybierz, jaki budynek ma powstać.

Porada: pamiętaj, że w każdym budynku produkcyjnym należy mieć kogoś wykwalifikowanego do danej pracy i posiadać odpowiednie dla jego zawodu narzędzia. Zwracaj więc uwagę na poziom produkcji odpowiednich narzędzi.

2. Ustaw tak wiele flag, jak to możliwe:

Flagi wyznaczają punkty styku odcinków Twojej sieci traktów. Dobra są roznoszone przez tragarzy, którzy transportują je od flagi do flagi. Im krótsza odległość pomiędzy nimi, tym szybciej tragarz wróci, aby zabrać nową partię towaru.

Porada: Istnieją dwa sposoby na pozbycie się wąskich gardeł na drogach bez konieczności budowania objazdów. Sprawdź, czy do istniejącego odcinka traktu można dostawić więcej flag – w ten sposób możesz wielokrotnie zwiększyć przepustowość szlaków. Użyj osiołków – są one automatycznie umieszczane na najbardziej zatłoczonych trasach, podwajając ich przepustowość.

3. Jak najlepiej przygotować się do obrony?

Przede wszystkim rekonesans. Im głębiej zajrzysz w terytorium wroga, tym łatwiej będzie Ci się bronić. Najbardziej do tego przydatne są strażnice. Dzięki nim zobaczysz miejsca, w których przeciwnik rozmieścił swoje budynki militarne. Takich samych budynków będziesz potrzebować do obrony.

Porada: Bardzo dokładnie przemyśl kwestię umiejscowienia wszystkich budynków. Jeśli w zasięgu wzroku nie ma żadnych wrogich nacji, należy się dobrze zastanowić, czy jest sens inwestowania ogromnych środków w fortecę. Z drugiej strony, całkowitym szaleństwem byłoby postawienie tylko jednych, małych koszarów wobec potężnie ufortyfikowanej granicy nieprzyjaciela. W takim przypadku należy natychmiast zbudować fortecę i katapultę.

Na razie dość porad. Czas otworzyć edytor map. Można to po prostu zrobić w Uplay – wybierz tylko język i możesz zaczynać.

Map / World Editor

Narzędzia kreowania świata pomogą Ci stworzyć jego podstawy jednym kliknięciem.

Wybierz „Width” („Szerokość”) i „Height” („Wysokość”) mapy, „Landscape” – Greenland, Wasteland, Winter World („Krajobraz” – Trawiasty, Nieużytki, Zimowy) oraz „Floor Space” („Powierzchnia”). Po kliknięciu na „Create World” („Stwórz świat”), zostanie utworzona nowa, pusta mapa zgodna z wybranymi ustawieniami.

Zanim przejdziesz dalej, dobrze będzie zapoznać się z opcjami dostępnymi w edytorze:

  • Height adjustment (Zmiana wysokości) – zmiana wysokości terenu
  • Terrain patches (Rodzaj terenu) – wybór terenu: Water, Lava, Mountain, Snow (woda, lawa, góra, śnieg itp.). Do wydobywania surowców, jak złoto, węgiel czy żelazo, potrzebny jest teren górski. Symbole w prawym, górnym rogu pokazują, czy na danym terenie możesz wznosić budynki albo wydobywać surowce, czy powodują śmierć (np. lawa) i czy można na nich jedynie stawiać flagi (np. pustynia)
  • Trees (Drzewa) – wybór spośród wielu różnych gatunków drzew
  • Raw Materials (Surowce) – umieszczanie surowców w pasmach górskich
  • Landscape objects (Pokrycie terenu) – granit (ważny dla wydobywców kamienia) i inne
  • Animals (Zwierzęta) – lokowanie różnych zwierząt (ważne dla łowców zwierzyny)
  • Player (Gracz) – wybór liczby graczy na mapie i ich pozycji startowych
  • Small, Medium, Large buildings (Budynki: małe, średnie, duże) – sprawdzanie, jakie budynki można postawić w danym miejscu
  • World (Świat) – widok poglądowy na mapę
  • Create a new world (Utwórz nowy świat)
  • Options (Opcje)
    • Name of your world (Nazwij swój świat) – nadaj swojemu światu ładną nazwę
    • Creator name (Kreator) – kto stworzył ten świat
    • Load & save world (Wczytaj i zapisz świat)
    • Test World (Testuj świat) – sprawdź, czy niczego nie brakuje i czy wszyscy gracze mają przydzielone miejsce startowe
    • Save a picture (Zapisz obrazek) – miniaturka pokazująca innym graczom podgląd mapy
    • Leave the editor (Wyjdź z edytora)

Sterowanie:

  • klawisz Shift – naciskając Shift możesz obniżyć wcześniej umieszczone zasoby lub obniżyć wysokość terenu
  • klawisz Control – wciskając Control możesz usunąć drzewa, elementy krajobrazu i zwierzęta
  • Spacja – aktywacja/dezaktywacja menu budynków
  • Klawisze 1-4 / Plus Minus – zmiana wielkości kursora

Tylko od was zależy, jak będzie wyglądać wasza mapa. Jeśli chcesz spróbować mapy Ub-Thorlof Troll, na której graliśmy w trakcie streamu, zapraszamy do jej pobrania i wypróbowania po premierze Edycji Historycznej. Wystarczy kliknąć na poniższy zrzut ekranu aby pobrać mapę.

(Click on the image to download the map)

Macie jakieś wskazówki dla twórców map? Na czym powinni się przede wszystkim skupić tworząc nowe mapy? Czy powinni też zwracać uwagę na jakieś inne aspekty? Udało wam się kiedykolwiek stworzyć mapę albo chcecie to zrobić w przyszłości? Dajcie nam znać w komentarzach!

1 Comment

[Przewodnik] The Settlers I History Edition

W niniejszym blogu przekażemy podstawowe informacje pomocne w zrozumieniu gry, wyjaśniające jak założyć pierwszą osadę i jak walczyć z wrogami.

Po uruchomieniu gry zobaczysz podobnie wyglądający ekran.

Rycerz w lśniącej zbroi, którego zapewne poznajesz z czołówki, to Ty – elegancki jak zawsze. Obok zdjęcia profilowego znajduje się ikona myszy. Po kliknięciu na niej można uruchomić grę w pojedynkę lub z drugą osobą na dzielonym ekranie. Urządzenie sterujące drugiego gracza wybiera się w menu ustawień przed uruchomieniem gry.

Tutaj wyświetlane są także trzy kolorowe paski (niebieski, zielony i czerwony), które są szczególnie ważne dla rozgrywki. Niebieski pasek przedstawia stan zasobów osady na początku gry. Ich wysoki poziom pozwala przeprowadzić gwałtowną ekspansję i daje pewne korzyści. Niski poziom z kolei powoduje problemy, gdy miasto zaczyna się rozrastać.

Zielony pasek obrazuje poziom inteligencji osadników kontrolowanych przez komputer. Poziom ten wpływa na ich szybkość ich działania.

Pasek czerwony odzwierciedla tempo przyrostu naturalnego. Im wyższe, tym szybciej Twoje osady będą się powiększać i szybciej będzie można rozwijać posiadłości.

Grając po raz pierwszy radzimy utrzymywać paski niebieski i czerwony powyżej 50%.
Pora rozpocząć zabawę – na początek sugerujemy grę bez przeciwnika lub z bardzo słabym oponentem.

Po załadowaniu rozgrywki pokazany zostanie świat gry, po którym można się dowolnie poruszać używając prawego przycisku myszy. Sterowanie można zmienić w ustawieniach – także na takie, które było używane w oryginalnych wersjach z 1993/94 roku.

Następnym krokiem jest znalezienie dobrego miejsca na zbudowanie zamku i założenie pierwszej osady.

Najlepiej w tym celu wybrać teren z jeziorem, drzewami, skałami i górami. Jeśli znajdziesz pasmo gór, możesz przy pomocy geologów dowiedzieć się, jakie kryją zasoby.

Klikając prawy i lewy przycisk myszy równocześnie (lub środkowy przycisk myszy) na ikonie „Kilof i łopata”, możesz wyświetlić wszystkie możliwe lokacje do umieszczenia budynków. Po znalezieniu idealnego miejsca, czas na rozpoczęcie budowy zamku. Jeśli w opcjach aktywowano tryb szybkiej budowy, wystarczy kliknąć dwa razy, aby wznieść zamek.

Zdobywanie podstawowych zasobów zaczyna się po umieszczeniu na mapie chaty drwala, leśniczówki, tartaku i kamieniołomu. Osadnicy potrzebują też dróg, aby móc poruszać się po swoim terenie. Przed każdym Twoim budynkiem znajduje się flaga. Na początku, zanim rozpoczniesz stawianie pierwszego domu, musisz zbudować drogę. Przed domem także zobaczysz flagę – taką samą, jak przed zamkiem. Kliknij na jednej z nich, a przy kursorze i na dole z lewej strony menu zostanie wyświetlony symbol budowy dróg. Po połączeniu flag ze sobą zobaczysz małych pomocników opuszczających zamek. Im krótszy dystans pomiędzy dwoma budynkami, tym lepiej. Jeśli odległość jest duża, postaw więcej flag, gdzie to tylko możliwe. Spowoduje to podział długiej drogi na krótsze odcinki, na których będzie więcej tragarzy przenoszących ładunki. Dobra sieć dróg umożliwia szybki transport, a gdy są z nim problemy, łatwiej będzie można im zaradzić.

Ponieważ masz na celu powiększanie swoich terenów, bardzo przydatne będzie wybudowanie strażnic we wszystkich czterech kierunkach. Dzięki temu zapewnisz sobie wystarczająco dużo miejsca na budowę farm i przemysłu, co z kolei rozpocznie produkcję sztabek złota oraz mieczy i tarcz potrzebnych do rekrutacji wojska.

Skupmy się teraz na budowlach wojskowych i wrogach.

Udało Ci się już rozszerzyć swoje terytorium rozstawiając strażnice. Jeśli wokoło nie ma żadnych wrogów, flaga pozostaje biała. Jeżeli zaś wróg się zbliża, na fladze pojawia się czarny pasek, a gdy zaczyna atakować – pasek zamienia się w czarny krzyż. W tym ostatnim przypadku musisz przygotować się do obrony.

Flagi nie zawsze obrazują poziom zagrożenia. Pokazują także liczbę rycerzy znajdujących się w budynku – im wyżej wznosi się flaga, tym więcej rycerzy wewnątrz. Strażnica może pomieścić 3, warownia 6, a forteca 12 rycerzy.

W menu militarnym, pokazanym poniżej, możesz wybrać, ilu rycerzy ma zajmować dany budynek. Aby zmienić ich liczbę, wystarczy kliknąć na plusie lub minusie. Druga opcja pozwala określić, ilu rycerzy zostanie w budynku w przypadku, gdy zdecydujesz się przeprowadzić atak na wroga. Zagwarantuje to pozostawienie odpowiednich sił do obrony swoich terenów.

Moglibyśmy oczywiście zdradzić wam o wiele więcej informacji, ale chcielibyśmy, żebyście samodzielnie poznali świat The Settlers 1 History Edition.

Jednak zanim skończymy ten poradnik, przekażemy wam jedną, ważną uwagę: BĄDŹCIE CZUJNI. Sprawdzajcie statystyki co pewien czas, analizujcie błędy popełnione w trakcie rozwoju osady lub negatywne skutki jakiegoś działania. Wyciągajcie wnioski i próbujcie nowych rozwiązań. Mała zmiana może mieć ogromny efekt. Znacznie rozsądniej zawczasu dokładnie zaplanować stawianie budynków i strategię, niż robić wszystko na chybił trafił.

Zawsze też możecie sięgnąć do instrukcji do gry, która jest dostępna po niemiecku, francusku oraz angielsku i znajduje się w folderze instalacyjnym.

Co sądzicie o grze The Settlers 1 History Edition? Graliście w nią? Nasuwają wam się jakieś pytania? Podoba wam się rozgrywka? Zachęcamy do podzielenia się swoimi uwagami w komentarzach!

4 komentarze