Skip to content

Tag: Stream

Rok 2019 z The Settlers

Rok 2019 już prawie dobiega końca i uznaliśmy, że to doskonała okazja, by podsumować wszystko, co wydarzyło się w przeciągu ostatnich dwunastu miesięcy, zanim powiemy “do zobaczenia w roku 2020”.

Bieżący rok rozpoczęliśmy od zaprezentowania szeregu budynków, które pojawią się w grze The Settlers, co kontynuowaliśmy w kolejnych miesiącach i do czego powrócimy w 2020 roku, prezentując wiele budowli, o które najczęściej pytacie – tych związanych z przemysłem ciężkim, produkcją wojskową oraz werbunkiem żołnierzy.

Do tego opublikowaliśmy mnóstwo wpisów na blogu twórców gry, poświęconych na przykład rozbudowie, “gromadzeniu zasobów” oraz Scieżce Chwały! Znalazło się też miejsce na dwie pierwsze transmisje na żywo.

Na targach Gamescom 2019 zaprezentowaliśmy na żywo fragmenty rozgrywki, które mogli zobaczyć wszyscy goście, odwiedzający nas na stoisku Ubisoft, ujawniliśmy szczegóły dotyczące różnych edycji “The Settlers”, dostępnych w systemie przedsprzedaży, a także pokazaliśmy świeżutki zwiastun. Zapowiedzieliśmy też przesunięcie premiery gry na 2020 rok, chcąc dać wszystkim graczom możliwie jak najlepszą odsłonę “The Settlers”. Więcej szczegółów zdradzimy w przyszłym roku.

W listopadzie pojawiły się informacje, na które wielu z was czekało z niecierpliwością: o pierwszych testach grywalności The Settlers. Zaplanowane w formie ciągu prac, testy te były przeprowadzone na dość niewielką skalę, w związku z czym zaprosiliśmy do nich dość wąskie grono graczy – co było tym trudniejsze, że spłynęły do nas setki zgłoszeń! O wynikach tych prac będziemy informowali was na bieżąco, a w roku 2020 ogłosimy też kolejne testy 2020.

Zbliżają się Święta, które dla wielu z nas będą okazją do odpoczynku w gronie rodziny i przyjaciół oraz chwilą wytchnienia po naprawdę pracowitym roku.

W styczniu powrócimy z garścią informacji na temat tego, czego możecie spodziewać się w 2020 roku.

A póki co, cały zespół tworzący grę “The Settlers” życzy wam wesołych Świąt i wspaniałego początku Nowego Roku. Dziękujemy wam za wsparcie oraz wszelkie uwagi, jakie kierowaliście do nas w ostatnich miesiącach i już nie możemy się doczekać, by podzielić się z wami kolejnymi ekscytującymi nowinami.

Leave a Comment

[Stream] Pierwsza transmisja z cyklu The Settlers na żywo – 13 września

Po naszej wizycie na targach gamescom i fantastycznych opiniach, które do nas spłynęły, czy to jeszcze na samych targach czy też w postaci komentarzy online, uznaliśmy, że nadszedł czas na naszą pierwszą transmisję z cyklu The Settlers na żywo.

Dzięki temu każdy, kto nie mógł odwiedzić stoiska Ubisoft na targach gamescom będzie miał szansę zapoznać się z grą i zobaczyć, jak w praktyce wygląda rozgrywka.
Zaczniemy budować własną osadę i odpowiemy na pytania dotyczące tego, co będziemy pokazywali, ale poruszymy też szereg ogólnych kwestii związanych z The Settlers.

Dołączcie do nas 13 września o 19:00 (UTC+2) w serwisie Twitch i spędźcie przyjemną godzinę w towarzystwie The Settlers!

Leave a Comment

[Com] Wspomnień czar: Podróż przez historię – część 1

W ciągu ostatnich kilku tygodni, od momentu zapowiedzi nowej wersji na targach Gamescom, stało się oczywiste, że nie istnieje uniwersalne wyobrażenie ideału gry The Settlers – wśród poszczególnych graczy wygląda ono zgoła odmiennie.

Przeżycia, których dawniej doświadczaliście i które wspominacie do dziś, są bardzo różnorodne, ale zawsze pozytywnie określacie to, co rozumiecie pod pojęciem „typowi Settlersi”.

Wraz z premierą History Collection – reedycji wszystkich głównych tytułów uwielbianej przez nas serii, postanowiliśmy zapytać was o ulubione w niej momenty: wspomnienia, które zawsze przychodzą na myśl, gdy słyszycie nazwę „The Settlers”, anegdoty o doniosłych zwycięstwach, całonocnych potyczkach ze znajomymi w multiplayerze lub tej chwili, w której wszystko poszło całkowicie odwrotnie do waszych zamierzeń.

Wiele osób w mediach społecznościowych i na przeróżnych forach nadal wspomina granie w The Settlers I (wydaną w wersji na komputery Amiga w 1993 roku, a w wersji na pecety w 1994), używając do tego dyskietek – często też mówiąc, że nadal mają je w swoich zbiorach, co robi na nas duże wrażenie!

Użytkownik Caesar III został zarażony tym bakcylem przez przyjaciela:

W tamtych czasach, pewnie w 94 roku, mój tata kupił Amigę 500. Trochę później dokupił jeszcze rozszerzenie 512kB RAM-u. Oczywiście szybko dotarło do nas, że komputer może służyć do rozrywki i powoli zaczęliśmy zbierać kolekcję gier.

Pewnego dnia odwiedziliśmy przyjaciela, który grał w taką fajną grę z małymi ludzikami stojącymi na drogach, rozglądającymi się wokoło siebie i noszącymi różne przedmioty. Byłem nią całkowicie oczarowany i oczywiście też chciałem ją mieć.

Zagrywałem się w nią bez końca, nawet pomimo tego, że 1MB RAM-u nie wystarczał, żeby w pełni cieszyć się dźwiękiem i grą na największej mapie.

W drugiej części nie tylko zachowano klimat klimat pierwszej, ale też dodano wiele elementów, które ułatwiały rozgrywkę, jak np. samouczek czy opisy budowli. Jeśli chodzi o słynny „wuselfactor” – wprowadzono jeszcze więcej animowanych zwierząt, bardziej szczegółowe odwzorowanie budynków czy jednostek pływających, a poszczególne rasy dostały własne style architektoniczne.

Jeden z fanów Osadników, Mopster, oprócz wzięcia udziału w naszym wrześniowym konkursie na grafikę z gry, podzielił się też swoim zdaniem o najbardziej przez siebie cenionej części serii, The Settlers II:

Spędziłem z tą grą niezliczone godziny, całe dnie i noce. Mam nawet wciąż numer mojego ulubionego magazynu o grach z Settlersami 2 na okładce i czasami go czytam. Szczególnie dobrze wspominam Złotą Edycję.

Konkursowy zrzut ekranu przedstawia moją niedawną rozgrywkę na mapie Europy w Złotej Edycji Settlers 2 po ośmiu godzinach grania. Podbiłem wtedy prawie całą mapę z wyjątkiem północnego wschodu. Centra przemysłowe umieściłem we Włoszech i w Czechach. Wiedziałem już z poprzednich kampanii, że aby osiągnąć sukces, trzeba jak najszybciej przeprawić się przez Alpy – to prawdziwy wyścig z czasem.

Wydanie The Settlers III oznaczało dla serii wielki krok naprzód. Do kierowania pracami powrócił pierwotny twórca Osadników, Volker Wertich. Zrezygnowano z budowy dróg, wprowadzono zaś bardziej bezpośrednie sterowanie postaciami, np. geologami lub – co było ogromną zmianą – wojownikami. Gracz KeepCalmCarry92 wspomina:

Uwielbiam The Settlers III. W dzieciństwie spędziłem na zabawie w nią jakąś niewiarygodną liczbę godzin. Według mnie była to przełomowa gra nie tylko dla gatunku RTS-ów skupiających się na rozwoju społeczeństwa. Widzimy w niej niesłychaną dbałość o szczegóły i różnorodność: mamy trzy różne cywilizacje (Azjatów, Egipcjan i Rzymian), barwny, żywy świat wypełniony budowlami odpowiadającymi danej nacji, a także kampanię jednoosobową, przed którą oglądamy animowaną czołówkę przedstawiającą bogów relaksujących się w świątyni, po czym jesteśmy zmuszeni wybrać jednego z ich poddanych i kierować jego poczynaniami.

Trzecia część zachowała równocześnie wiele tradycyjnych mechanizmów gry, jak rozwój potencjału wojska czy zwiększanie zdobyczy terytorialnych przez budowę wież i zamków. Nawet aspekt ekonomiczny pozostał taki sam: rybacy, rolnicy, piekarze i rzeźnicy nieustannie zaopatrują górników, aby ci mogli wydobywać węgiel i rudy żelaza dla przemysłu ciężkiego.

Nie zapominajmy jednak o najważniejszym ogniwie Osadników: tragarzach!

Bez względu na to, czy mogą poruszać się jedynie po gościńcach, na których trzeba było mądrze rozmieszczać flagi, czy też chodzić własnymi ścieżkami po dowolnym terenie – nic na Twoim terytorium nie mogłoby istnieć bez tych małych pomocników.

Co ciekawe, te niepozorne postacie nie zajmowały zbyt wiele uwagi w rozmowach graczy na temat starych Settlersów bądź ich nowych wydań. Rozprawiano o wieżach, drogach i flagach, najlepszych sposobach na kontrolowanie wojsk, a nawet ekscytowano się znajdowaniem nowych surowców kopalnych przez geologów. Za to na temat tragarzy słychać było jedynie narzekania, że wpadają w bagna w Settlers III… Czyżbyście ich nie kochali, drodzy gracze?

No cóż, może lepiej przejdźmy do następnej nostalgicznej wypowiedzi o pierwszej części serii i nadziejach na przyszłość. Mówi gekillte:

W tamtych czasach byłem po prostu przyklejony do peceta i nic mnie nie mogło od niego odciągnąć. Zawsze grałem godzinami przy jednym posiedzeniu. Co więcej, nadal najlepiej wspominam jedynkę, bo była pierwsza i według mnie jest najbardziej logiczna – wszystko w niej działa, jak powinno. Dlatego więc nie mogę się doczekać nowej gry i mam nadzieję, że będzie korzystać z dobrych wzorców ze starych wersji, np. jeśli chodzi o mechanizmy ekonomiczne. W pierwszych Osadnikach zawsze jasno było widać, czy wyprodukowałem czegoś za dużo lub za mało i dlatego uwielbiam właśnie tę klasyczną wersję.

Dość zaskakujący był dla nas fakt, że wielu z was napisało, że wciąż gracie w stare gry lub przynajmniej od czasu do czasu do nich wracacie. Wynika z tego, że nie poprzestajecie tylko na nostalgicznych wspominkach, lecz nadal aktywnie spędzacie czas z tymi samymi tytułami, co 20 lat temu.

Powyższe wypowiedzi stanowią jedynie mały wycinek tego wszystkiego, co przeczytaliśmy w komentarzach na The Settlers Alliance, na forach i w mediach społecznościowych. Dzięki szybko zbliżającej się premierze History Collection, wszyscy będziemy mogli jeszcze raz przeżyć niezapomniane chwile i doświadczyć nowych – w końcu będziemy znowu mieli mnóstwo okazji, by pograć w trybie wieloosobowym, w którym może się wiele zdarzyć.

Z okazji premiery The Settlers History Collection 15 listopada przeprowadzimy transmisję na żywo, a naszym gościem specjalnym będzie Volker Wertich. Bądźcie z nami, żeby zobaczyć przebieg rozgrywki w The Settlers 3, mieć szansę na zdobycie upominków i przeżyć wiele nostalgicznych chwil.

Jeśli jeszcze nie przysłaliście nam własnych opowieści związanych z The Settlers, przewińcie stronę do sekcji komentarzy i podzielcie się nimi. Wkrótce my napiszemy wam o swoich.

Leave a Comment